Test chusteczek nawilżanych

, , 2 comments
Chusteczek nawilżanych do pielęgnacji Malutkiej używamy sporadycznie, zazwyczaj jak jesteśmy poza domem. Na co dzień myjemy pupcię wodą i wacikami. Jednak mimo wszystko od narodzin udało nam się już przetestować różne rodzaje chusteczek nawilżanych.

Chusteczki w zielonym opakowaniu z Netto - pisałam już o nich w poście o kąpieli. Pisałam, że są idealnie wilgotne i dobrze się wyciągają. Niestety pod koniec paczki trochę się zawiodłam. Końcówka była bardzo mokra, wręcz można je było wyciskać, a do tego zaczęły się wyciągać po kilka (chociaż tak akurat ma wiele chusteczek). Duży plus przede wszystkim za skład, prosty, bez alkoholu i konserwantów. Niska cena, bo ok. 4 zł za opakowanie (80 szt.).


Różowe chusteczki Babydream z Rossmanna - również bardzo dobry skład, fajny zapach i nawilżenie w zasadzie w sam raz. Ani za suche, ani za mokre. Jedyny minus to wyciągają się fatalnie, w szczególności, gdy z opakowania zejdzie ich już trochę. Podobna cena do tych z Netto, a gdy trafimy na promocję to już w ogóle taniocha :)


Chusteczki Fitti z Biedronki - mega duże opakowanie, 3x72 szt. za 9,99 zł, więc cena ok. Mniejszej ilości nie kupimy. Bardzo przyjemny, delikatny zapach, najlepszy ze wszystkich próbowanych przeze mnie chusteczek. Są nawilżone w sam raz i mają dobry skład. Wyciągają się niekiedy po dwie, ale przymknę na to oko ;)


Chusteczki Nivea Soft&Cream - skład mógłby być lepszy (jeden konserwant) za tę cenę, bo w porównaniu do innych są drogie. Zapach ładny, ale wydają mi się zdecydowanie za suche, chociaż pozostawiają wrażenie, że posmarowaliśmy pupcię kremem. Chusteczki bardzo ładne, bo są z narysowanymi misiami :) Jako jedyne z testowanych wyciągają się bez problemu.


Chusteczki pampers Sensitive - ich zapach jakoś nie przypadł mi do gustu. Skład za tę cenę bardzo słaby... Mimo że fajnie się wyciągają, są odpowiednio nawilżone to ze względu na zapach i wysoką cenę nie kupiłabym ich (jedno opakowanie dostaliśmy w paczce ze szpitala).


Jak będę miała okazję testować jakieś jeszcze to o nich napiszę, ale raczej zamierzam pozostać przy chusteczkach Fitti.



2 komentarze:

  1. A dlaczego zabrakło tutaj chusteczek Ebebe? Moim zdaniem, ze względu na brak alkoholu, parabenów czy innych konserwantów są one bardzo dobre do pielęgnacji dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie niedawno z nich korzystałam i potwierdzam - póki co są super ;D

      Usuń