Wprowadzamy jajko i mięsko

, , 13 comments
Postanowiłam, że jak Karolcia skończy pół roku wprowadzę jej do diety jajko i mięsko. Zaczęliśmy od jajka. Najnowsze zalecenia WHO mówią, żeby wprowadzać od razu białko z żółtkiem, a nie tak jak kiedyś samo żółtko. Tak też zrobiłam i do zupki dodałam jej pół żółtka i ćwierć białka ugotowanego na twardo. Zjadła ze smakiem i nie miała na szczęście żadnych reakcji alergicznych. Jajko podaję jej średnio co 4 dni. Następnie przyszedł czas na mięsko. Miałam jakieś dwa słoiczki, jeden z królikiem a jeden z cielęciną i chociaż gotuję Karolci sama, to podałam jej na próbę. Oczywiście smakowało jej bardzo. Poszłam więc do ulubionego mięsnego, kupiłam pierś z kurczaka, poporcjowałam po ok. 30 g i zamroziłam, aby później móc dodawać ją do zupki. Takie 30 g starcza na dwie porcje zupy. Na razie mięso gotuję osobno, bo podobno wywar bardzo uczula i nie powinien być podawany niemowlakom, więc trzymam się tego.

Przepis na zupkę z mięskiem i makaronem
marchewka
dynia
pierś z kurczaka
makaron np. świderki

Mięso gotujemy osobno a warzywa osobno. Pod koniec gotowania warzyw dodajemy ugotowane mięsko, dorzucamy kilka świderków i gotujemy do miękkości makaronu. Na koniec miksujemy. Zamiast makaronu możemy do zupy dodać ryż.

Przepis na zupkę z jajkiem
burak
ziemniak
jajko ugotowane na twardo

Najpierw gotujemy buraki, jak już trochę zmiękną dodajemy pokrojonego ziemniaka. Miksujemy z połową żółtka i białka ugotowanego na twardo. Pamiętajcie, że przy wprowadzaniu jajka, które jest silnym alergenem obserwujemy dziecko czy nie ma jakiejś wysypki. Dopiero jak nic się nie dzieje możemy znów podać jajko.


Powoli zaczęłam wprowadzać Karolci mniej zmiksowane posiłki, ale widzę, że jeśli chodzi o zupy, to jednak bardziej pasuje jej jeszcze konsystencja papki. Natomiast banana czy jabłko zje ładnie nawet z drobnymi kawałkami, gryzie i już się nie krztusi. Super idzie jej gryzienie chrupek kukurydzianych, na których może się wyżyć i wymasować sobie porządnie dziąsła. Takie chrupki to super sprawa, dziecko naprawdę fajnie może się nimi zająć :)

13 komentarzy:

  1. Chrupki lubi większość dzieci :) sama miałam na nie fazę jakiś czas temu :P

    Śmieszą minki dzieci, jak próbują czegoś nowego ;) nas, dorosłych to już mało co dziwi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że Twoja córcia to prawdziwy smakosz, oby tak dalej! Mam nadzieję, że nie dostanie żadnej alergii i będzie mogła cieszyć się jedzonkiem, a Ty wraz z Nią ;)
    A ja dzięki Tobie dowiaduję się mnóstwo cennych informacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę jakie całkiem już pokaźne jest menu Karolci. A jak reaguje na banana? Wszyscy mnie nim straszą, że nawet niby ja, karmiac piersią, nie powinnam go jeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z bananem nie ma problemu. Uwielbia go :) Ja jem też go cały czas. Jest jednym z pierwszych owoców, które się podaje dzieciom, ale wiem, że może uczulić.

      Usuń
  4. Mój synek skończył juz pół roku, także też zacznę powoli mu to wprowadzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że już takie bogate menu macie. Trzymam kciuki, żeby u Was nie było żadnych alergii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow ale jedzonko:) świetnie, że tak Wam idzie rozszerzanie diety Karolci.
    Chrupki..zawsze zastanawiało mnie czemu wszystkie dzieciaczki mają je w rękach i są zadowolone..

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że tak fajnie przechodzicie przez kolejne etapy rozszerzania diety. :)
    Ja gotowałam zupę razem z mięsem. Z tego co czytałam to oddzielnie trzeba gotować mięso z kośćmi, bo to właśnie z nich wydzielają się substancje, które mogą zaszkodzić dziecku.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo przydatny blog...opisuje Pani wszystko łopatologicznie i dokladnie na tyle, że niejednemu dziecięcemu laikowi może to wiele pojaśnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super proste przepisy a tak smakowicie to brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To są jeszcze te czasy, kiedy rodzice decydują, co je dziecko, ale wkrótce królować może McDonalds. A na serio, to rodzicom zawsze ciężko ocenić, kiedy brzdąc jest gotowy na bardziej ciężkostrawne jedzenie.

    OdpowiedzUsuń