Pierwszy fotelik samochodowy to bardzo ważna rzecz. Dlatego dobrze jest rozważyć zakupy fotelika na spokojnie, a przede wszystkim zwracać uwagę na testy zderzeniowe. Nie wszystkie foteliki mają przeprowadzane testy. Najczęściej w wózkach 3w1 foteliki mają jedynie normy, ale to nie wystarcza, ponieważ nie wiemy jak zachowają się przy wypadku lub nawet drobnej stłuczce. Warto wejść na stronę www.fotelik.info i poszukać w rankingu tego, który chcemy zakupić.
Mimo że mieliśmy opcję wzięcia naszego wózka wraz z dedykowanym fotelikiem, to zrezygnowaliśmy z tego, ponieważ nie miał on przeprowadzonych testów zderzeniowych. Zależało nam jednak, żeby zakupiony fotelik mógł być mocowany na stelażu wózka. Dlatego też kupiliśmy adaptery, które pozwalały nam na to. Większość wózków ma taką możliwość.
Naszym pierwszym fotelikiem z grupy 0-13 kg był (a w sumie jeszcze jest) Maxi Cosi Citi. Ma 3 gwiazdki w testach ADAC, pasował nam do wózka i po ogólnych oględzinach spodobał nam się. Nie kupowaliśmy bazy isofix, montowaliśmy go na pasy i trzymał się stabilnie, a mocowanie wcale nie jest czasochłonne. Maxi Cosi Citi ma wkładkę niemowlęcą, z której w sumie nie korzystaliśmy ani razu, bo przez nią Karolcia jakoś tak dziwnie "siedziała", miałam wrażenie, że jest jej niewygodnie. Fotelik mogę śmiało polecić. Jest dobry jakościowo, nic się do tej pory nie zniszczyło ani nie przetarło, a korzystamy z niego bardzo często. Dziecku jest w nim wygodnie. Cenowo wypada bardzo ok.
Za jakiś czas czeka nas zamiana fotelika na większy. Powoli zastanawiamy się jaki wybrać.
Kiedy jest najlepszy moment na przesadzenie dziecka do większego fotelika?
Gdy dziecku zaczyna wystawać głowa poza fotelik to trzeba szybko pomyśleć o zmianie na większy. Dodatkowo dziecko musi osiągnąć wagę 9 kg i samo stabilnie siedzieć. Nie spieszmy się z przesadzaniem. Najbezpieczniej jest, gdy dziecko jak najdłużej będzie jeździło w foteliku montowanym tyłem do kierunku jazdy. Im ciaśniej tym lepiej. Pamiętajcie też o dobrym zapinaniu pasów i o pozostawieniu wyciągniętego pałąka do noszenia, bo to wszystko odpowiada za bezpieczeństwo dziecka.
Mimo że mieliśmy opcję wzięcia naszego wózka wraz z dedykowanym fotelikiem, to zrezygnowaliśmy z tego, ponieważ nie miał on przeprowadzonych testów zderzeniowych. Zależało nam jednak, żeby zakupiony fotelik mógł być mocowany na stelażu wózka. Dlatego też kupiliśmy adaptery, które pozwalały nam na to. Większość wózków ma taką możliwość.
Naszym pierwszym fotelikiem z grupy 0-13 kg był (a w sumie jeszcze jest) Maxi Cosi Citi. Ma 3 gwiazdki w testach ADAC, pasował nam do wózka i po ogólnych oględzinach spodobał nam się. Nie kupowaliśmy bazy isofix, montowaliśmy go na pasy i trzymał się stabilnie, a mocowanie wcale nie jest czasochłonne. Maxi Cosi Citi ma wkładkę niemowlęcą, z której w sumie nie korzystaliśmy ani razu, bo przez nią Karolcia jakoś tak dziwnie "siedziała", miałam wrażenie, że jest jej niewygodnie. Fotelik mogę śmiało polecić. Jest dobry jakościowo, nic się do tej pory nie zniszczyło ani nie przetarło, a korzystamy z niego bardzo często. Dziecku jest w nim wygodnie. Cenowo wypada bardzo ok.
![]() |
Maxi Cosi Citi SPS |
Za jakiś czas czeka nas zamiana fotelika na większy. Powoli zastanawiamy się jaki wybrać.
Kiedy jest najlepszy moment na przesadzenie dziecka do większego fotelika?
Gdy dziecku zaczyna wystawać głowa poza fotelik to trzeba szybko pomyśleć o zmianie na większy. Dodatkowo dziecko musi osiągnąć wagę 9 kg i samo stabilnie siedzieć. Nie spieszmy się z przesadzaniem. Najbezpieczniej jest, gdy dziecko jak najdłużej będzie jeździło w foteliku montowanym tyłem do kierunku jazdy. Im ciaśniej tym lepiej. Pamiętajcie też o dobrym zapinaniu pasów i o pozostawieniu wyciągniętego pałąka do noszenia, bo to wszystko odpowiada za bezpieczeństwo dziecka.
Fotelik maxicosi city jest montowany tylko na pas, nie ma do niego bazy z isofixem.
OdpowiedzUsuńJest z bazą
Usuńdzięki za ocenę :) skorzystam :)
OdpowiedzUsuńMam ten model. Wg mnie jest za ciężki ;) to w sumie jego jedyna duża wada.
OdpowiedzUsuńTeż mamy Maxi Cosi i jesteśmy zadowoleni :) Małemu też się w nim wygodnie siedzi chociaż zaczyna się denerwować, że ma tam pozycję półleżącą więc chyba musimy mu kupić już ten fotelik dla starszych :)
OdpowiedzUsuńMy mieliśmy pierwszy fotelik kupiony z wózkiem i jakiś miesiąc temu mała zaczęła w nim już dziwnie siedzieć. Kupiliśmy concorde ultimax 2 montowany przodem i tylem do kierunku jazdy. Na razie sprawdza się dobrze. Montowany na bazie isofix jest w zestawie fajny materiał.
OdpowiedzUsuńTeż mamy maxi cosi, oglądaliśmy już nowy dla starszych dzieci, ale stwierdziliśmy, że Aniela jednak jeszcze szybko się nie przesiądzie ;)
OdpowiedzUsuńMarzy mi się Maxi Cosi, ale nie wiem czy finansowo będziemy sobie mogli na niego pozwolić - szukam więc tańszego fotelika, który ma co najmniej 4 gwiazdki ADAC.
OdpowiedzUsuńTeż wozimy się w citi i Laura ten fotelik uwielbia. Ja też go lubię, bo jest bardzo porządnie wykonany choć faktycznie trochę ciężki.
OdpowiedzUsuńMieliśmy w planie kupić Maxi Cosi Cabrio Fix, ale wygrałam na Warsztatach Recaro Privia. Ogólnie fotelik jest fajny, ale mam wrażenie, jakby Ola leżąc w nim, tak jakby bardziej siedziała i miała za bardzo przygiętą główkę do klatki piersiowej... Nie wiem czy to wrażenie przez te kombinezony, itd... ale póki co zawsze ja z nią jeżdżę to się denerwuję, czy aby na pewno jest jej wygodnie. Z tego powodu zawsze w aucie mam dodatkowo wózek z gondolą i ją przenoszę, bo jednak wolę, jak sobie wygodnie leży :)
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że właśnie w tych fotelikach Maxi Cosi dzieciaczki sobie wygodniej leżą... no ale cóż, szkoda było pozbywać się tak dobrego fotelika, bo w testach wypada bardzo dobrze. Jeszcze troszkę się przemęczymy i niedługo trzeba będzie kupować nowy... Masz już może coś na oku? Ja rozważam kolejny fotelik również tyłem do kierunku jazdy, tylko że one są pierońsko drogie... :(
Napiszę niedługo posta o naszym wyborze
UsuńU nas fotelik z deltileo. Sprawdza się :)
OdpowiedzUsuńTeż mam deltileo i jestem zadowolona :)
UsuńSłyszałam wiele dobrego o tym foteliku. Fajnie, że mogę czerpać wiedzę od Ciebie :) Każde doświadczenie się przydaje. Wprawdzie opinie bywają różne, ale bez korzystania z doświadczenia innych mam niczego nie będę kupowała.
OdpowiedzUsuńmy wybieraliśmy fotelik z isofixem i zdecydowaliśmy się na Romera. na malucha czekamy więc dopiero zobaczymy jak się sprawdzi.
OdpowiedzUsuńOd razu odrzuciliśmy te wózkowe bez atestów - jednak fotelik to bardzo ważna sprawa - u nas nr 1 listy wyprawkowej, tu nie ma co oszczędzać..
Wiem, że są różne opinie co do tego jak długo dziecko ma jeździć tyłem. Jedni mówią, że do 18 miesiąca inni że do 3 lat. Jedno wiem na pewno. Jak będziemy Krzysia przenosić do następnego fotelika to będzie on montowany tyłem.
OdpowiedzUsuńZapraszam do zapoznania się z ofertą fotelików lionelo w naszym sklepie http://techsat24.pl/foteliki-samochodowe
OdpowiedzUsuńCos okropnego ten fotelik. Cienkie obicia, na fotelu zapada sie do tylu. Masakra. Do drugiego miesiaca musialam wypelniac fotelik bo maluszek sie w nim topil. Teraz poca sie w nim plecy. Szmelc!
OdpowiedzUsuńNie znam fotelika w ktorym dziecko by sie nie pocilo. W zestawie jest wkladka noworodkowa wiec nie ma koniecznosci podkladania czegos pod plecy
UsuńCos okropnego ten fotelik. Cienkie obicia, na fotelu zapada sie do tylu. Masakra. Do drugiego miesiaca musialam wypelniac fotelik bo maluszek sie w nim topil. Teraz poca sie w nim plecy. Szmelc!
OdpowiedzUsuńMoże ktoś napisać ile ten fotelik kosztuję i w jakim sklepie można go bez problemu kupić.
OdpowiedzUsuńWłaśnie zastanawiam się nad wyborem fotelika samochodowego, waham się między tym z posta a tym ze sklepu z artykułami dla niemowląt - https://boboline.pl, a konkretnie 4 Baby.
OdpowiedzUsuńDobry fotelik dla dziecka jest bardzo ważnym elementem. Warto przemyśleć jego wybór.
OdpowiedzUsuńRozważam Maxi Cosi City, ale gubię się z opniach w sieci. W jednym miejscu dobre, w innym średnie, znajome z kolei też mają swoje zdanie :) Cenowo jest OK, zależy mi też na jakości bo chciałabym zostawić później dla drugiego dziecka, a nie ma nic gorszego niż produkt dla dzieci, który jednocześnie nie jest „dziecoodporny” :D Cieszą mnie wyniki testów ADAC. Może warto rozbudować trochę recenzję? Na pewno masz jeszcze sporo wartościowych przemyśleń z tzw. „pierwszej ręki”.
OdpowiedzUsuń