Nasz fotelik Maxi Cosi Citi - opinia

, , 19 comments
Pierwszy fotelik samochodowy to bardzo ważna rzecz. Dlatego dobrze jest rozważyć zakupy fotelika na spokojnie, a przede wszystkim zwracać uwagę na testy zderzeniowe. Nie wszystkie foteliki mają przeprowadzane testy. Najczęściej w wózkach 3w1 foteliki mają jedynie normy, ale to nie wystarcza, ponieważ nie wiemy jak zachowają się przy wypadku lub nawet drobnej stłuczce. Warto wejść na stronę www.fotelik.info i poszukać w rankingu tego, który chcemy zakupić.

Mimo że mieliśmy opcję wzięcia naszego wózka wraz z dedykowanym fotelikiem, to zrezygnowaliśmy z tego, ponieważ nie miał on przeprowadzonych testów zderzeniowych. Zależało nam jednak, żeby zakupiony fotelik mógł być mocowany na stelażu wózka. Dlatego też kupiliśmy adaptery, które pozwalały nam na to. Większość wózków ma taką możliwość.

Naszym pierwszym fotelikiem z grupy 0-13 kg był (a w sumie jeszcze jest) Maxi Cosi Citi. Ma 3 gwiazdki w testach ADAC, pasował nam do wózka i po ogólnych oględzinach spodobał nam się. Nie kupowaliśmy bazy isofix, montowaliśmy go na pasy i trzymał się stabilnie, a mocowanie wcale nie jest czasochłonne. Maxi Cosi Citi ma wkładkę niemowlęcą, z której w sumie nie korzystaliśmy ani razu, bo przez nią Karolcia jakoś tak dziwnie "siedziała", miałam wrażenie, że jest jej niewygodnie. Fotelik mogę śmiało polecić. Jest dobry jakościowo, nic się do tej pory nie zniszczyło ani nie przetarło, a korzystamy z niego bardzo często. Dziecku jest w nim wygodnie. Cenowo wypada bardzo ok.

Maxi Cosi Citi SPS

Za jakiś czas czeka nas zamiana fotelika na większy. Powoli zastanawiamy się jaki wybrać.

Kiedy jest najlepszy moment na przesadzenie dziecka do większego fotelika?
Gdy dziecku zaczyna wystawać głowa poza fotelik to trzeba szybko pomyśleć o zmianie na większy. Dodatkowo dziecko musi osiągnąć wagę 9 kg i samo stabilnie siedzieć. Nie spieszmy się z przesadzaniem. Najbezpieczniej jest, gdy dziecko jak najdłużej będzie jeździło w foteliku montowanym tyłem do kierunku jazdy. Im ciaśniej tym lepiej. Pamiętajcie też o dobrym zapinaniu pasów i o pozostawieniu wyciągniętego pałąka do noszenia, bo to wszystko odpowiada za bezpieczeństwo dziecka.

19 komentarzy:

  1. Fotelik maxicosi city jest montowany tylko na pas, nie ma do niego bazy z isofixem.

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za ocenę :) skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten model. Wg mnie jest za ciężki ;) to w sumie jego jedyna duża wada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mamy Maxi Cosi i jesteśmy zadowoleni :) Małemu też się w nim wygodnie siedzi chociaż zaczyna się denerwować, że ma tam pozycję półleżącą więc chyba musimy mu kupić już ten fotelik dla starszych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My mieliśmy pierwszy fotelik kupiony z wózkiem i jakiś miesiąc temu mała zaczęła w nim już dziwnie siedzieć. Kupiliśmy concorde ultimax 2 montowany przodem i tylem do kierunku jazdy. Na razie sprawdza się dobrze. Montowany na bazie isofix jest w zestawie fajny materiał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mamy maxi cosi, oglądaliśmy już nowy dla starszych dzieci, ale stwierdziliśmy, że Aniela jednak jeszcze szybko się nie przesiądzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się Maxi Cosi, ale nie wiem czy finansowo będziemy sobie mogli na niego pozwolić - szukam więc tańszego fotelika, który ma co najmniej 4 gwiazdki ADAC.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też wozimy się w citi i Laura ten fotelik uwielbia. Ja też go lubię, bo jest bardzo porządnie wykonany choć faktycznie trochę ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mieliśmy w planie kupić Maxi Cosi Cabrio Fix, ale wygrałam na Warsztatach Recaro Privia. Ogólnie fotelik jest fajny, ale mam wrażenie, jakby Ola leżąc w nim, tak jakby bardziej siedziała i miała za bardzo przygiętą główkę do klatki piersiowej... Nie wiem czy to wrażenie przez te kombinezony, itd... ale póki co zawsze ja z nią jeżdżę to się denerwuję, czy aby na pewno jest jej wygodnie. Z tego powodu zawsze w aucie mam dodatkowo wózek z gondolą i ją przenoszę, bo jednak wolę, jak sobie wygodnie leży :)
    Mam wrażenie, że właśnie w tych fotelikach Maxi Cosi dzieciaczki sobie wygodniej leżą... no ale cóż, szkoda było pozbywać się tak dobrego fotelika, bo w testach wypada bardzo dobrze. Jeszcze troszkę się przemęczymy i niedługo trzeba będzie kupować nowy... Masz już może coś na oku? Ja rozważam kolejny fotelik również tyłem do kierunku jazdy, tylko że one są pierońsko drogie... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę niedługo posta o naszym wyborze

      Usuń
  10. U nas fotelik z deltileo. Sprawdza się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam deltileo i jestem zadowolona :)

      Usuń
  11. Słyszałam wiele dobrego o tym foteliku. Fajnie, że mogę czerpać wiedzę od Ciebie :) Każde doświadczenie się przydaje. Wprawdzie opinie bywają różne, ale bez korzystania z doświadczenia innych mam niczego nie będę kupowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. my wybieraliśmy fotelik z isofixem i zdecydowaliśmy się na Romera. na malucha czekamy więc dopiero zobaczymy jak się sprawdzi.
    Od razu odrzuciliśmy te wózkowe bez atestów - jednak fotelik to bardzo ważna sprawa - u nas nr 1 listy wyprawkowej, tu nie ma co oszczędzać..

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiem, że są różne opinie co do tego jak długo dziecko ma jeździć tyłem. Jedni mówią, że do 18 miesiąca inni że do 3 lat. Jedno wiem na pewno. Jak będziemy Krzysia przenosić do następnego fotelika to będzie on montowany tyłem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do zapoznania się z ofertą fotelików lionelo w naszym sklepie http://techsat24.pl/foteliki-samochodowe

    OdpowiedzUsuń
  15. Cos okropnego ten fotelik. Cienkie obicia, na fotelu zapada sie do tylu. Masakra. Do drugiego miesiaca musialam wypelniac fotelik bo maluszek sie w nim topil. Teraz poca sie w nim plecy. Szmelc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam fotelika w ktorym dziecko by sie nie pocilo. W zestawie jest wkladka noworodkowa wiec nie ma koniecznosci podkladania czegos pod plecy

      Usuń
  16. Cos okropnego ten fotelik. Cienkie obicia, na fotelu zapada sie do tylu. Masakra. Do drugiego miesiaca musialam wypelniac fotelik bo maluszek sie w nim topil. Teraz poca sie w nim plecy. Szmelc!

    OdpowiedzUsuń