Ręczny laktator Basic Canpol Babies - opinia i test

, , 5 comments
Co prawda czas karmienia piersią już się dla nas zakończył, ale to nie przeszkadza mi w tym, abym wydała opinię na temat ręcznego laktatora Basic firmy Canpol. Aby test był miarodajny przekazałam lakator koleżance, która karmi piersią, aby go wypróbowała i przekazała mi swoje spostrzeżenia.


Laktator jest prosty w użyciu. Zapakowany w białą torebkę, w której możemy go później trzymać. Ma wygodną podstawkę, na której możemy go postawić. Jest to laktator ręczny, więc trochę się "namachamy" odciągając pokarm, ale to zupełnie normalne. Uchwyt jest wygodny, a ręka nie męczy się tak szybko. 

Dużym plusem laktatora jest jego cena oraz to, że jest kompatybilny z innymi akcesoriami do karmienia i przechowywania pokarmu. Pasuje zarówno do butelek szeroko- jak i wąskootworowych z firmy Canpol. 
Części, z których składa się laktator Basic
Do testowania dostałam jeszcze wkładki laktacyjne i podkłady poporodowe. Testowałam je, że tak powiem, na sucho :) 

Podkłady wyglądają super i są bardzo miękie. Wydają się być chłonne, są długie, cienkie i mają fajny kształt, który z pewnością dobrze się nosi. Dużą zaletą jest pasek z klejem, który podtrzyma podkład na miejscu. Nie wszystkie podkłady są w takie paski wyposażone. 

Podkłady poporodowe
Wkładki laktacyjne to must have każdej karmiącej mamy. Nie miałam wcześniej styczności z wkładkami z Canpola i żałuję, bo wydają się być bardzo dobre. Chłonne, miękkie, nie za grube, a więc nie będą się odznaczały. Ogromnym plusem jest to, że każda para zapakowana jest z osobny woreczek. 

Wkładki laktacyjne
Cieszę się, że dostałam taki zestaw od Canpol'u, bo z pewnością przyda się kiedyś przy kolejnym dzidziusiu :)

5 komentarzy:

  1. podkłady są genialne, sama sprawdziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja podkładów nie polecam, po pierwsze nie oddychają przez obecność paska przylepnego z ceraty, a w połogu najważniejsze jest wietrzenie, a po drugie akurat miałam je w domu i używałam w drodze do szpitala jak odchodziły mi wody, i są bardzo nie komfortowe jak są mokre, pomijając fakt, że pomimo obecności ceraty i tak przesiąkają.

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie te wkładki to porażka. Szybko robią się przemoczone, mają na brzegach dużo takiego luźnego "papieru" nie wiem, jak to nazwać, ale widać na obrazku, jak wygląda brzeg wkładki. Wkładka jest płaska i włożona w stanik marszczy się i odznacza pod bluzką :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze miałam dodać, że pakowanie w woreczki, które najpierw wydawało mi się fajne, później doprowadzało mnie do szału, kiedy potrzebowałam wyjąć szybko i cicho jedną wkładkę. rozrywanie za każdym razem woreczka i potem latanie do śmietnika z folią nie było fajne.

      Usuń
  4. Super blog :) wszystko ładnie opisane i na pewno wielu mamom będzie pomocne :) zapraszam również do mnie dzidzia@blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń