Gorączka - ząbkowanie lub trzydniówka

, , 10 comments
W poniedziałek w nocy Karolcia dostała gorączki. Podaliśmy Nurofen, temperatura spadła. Rano, jak tylko lek przestał działać znów wzrosła i tak cały dzień. Na dworze upały, my w domu, ogólnie sauna. Całe szczęście Karolinka wesoła, apetyt dopisywał, robiła się tylko marudna i śpiąca, gdy pojawiała się gorączka. Dostawała lek i szła spać. W nocy spała ładnie, dopiero nad ranem zaczęła być gorąca. Dziś było już trochę lepiej. Temperatura nie była wysoka, utrzymywał się jedynie stan podgorączkowy. Zastanawiam się więc, czy to lekka trzydniówka, czy może ząbkowanie na całego. Aktualnie wychodzi jej chyba z 6 zębów na raz. Bo u nas nic nie może iść po kolei, tylko od razu z grubej rury. Mam nadzieję, że jutro już będzie bez gorączki, bo w domu są straszne nudy. Już dziś stała przy drzwiach i chciała iść na dwór. Do lekarza póki co się nie wybieramy, nie chcę żeby złapała tam inne dziadostwo, a że innych objawów brak to czekamy i obserwujemy. To pierwszy raz, nie licząc szczepienia, gdy dostała gorączki.

A oto mój mały choruszek. Oczywiście w wielo.

Co się u nas na gorączkę sprawdziło? 
Z pewnością mogę polecić Nurofen w syropie, ten zwykły. I Paracetamol w syropie z Hasco. Karolinka nie ma problemu z wypiciem tych dwóch leków i co najważniejsze działają, bo skutecznie obniżają u niej temperaturę. Ale wiadomo, że każdy lek działa inaczej na każde dziecko.

Trzymajcie kciuki, żeby nic się z tego nie wykluło, bo za tydzień śmigamy nad morze, więc musimy być w pełni sił :)

10 komentarzy:

  1. Nurofen w syropie można podawać noworodkom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Ibuprofen można podawać dopiero niemowletom powyzej 3 mc

      Usuń
  2. Oby to nie było nic poważnego! Gorączka u dziecka potrafi dać w kość. Kuba jest przy niej okropnie marudny i wisi mi na szyi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój pierwszy raz miał gorączkę w 6 miesiącu życia spowodowaną właśnie przez 3-dniówkę. Podawałam na zmianę paracetamol z milifenem – ibuprofenem zgodnie z zaleceniem lekarza. Oprócz tego podawałam dużą ilość płynów i często zmieniałam ubranka bo bardzo się pocił. Potem pojawia się wysypka, gorączka ustępuje i wszystko wraca do normy. Moja znajoma pomyliła objawy 3-dniówki z ząbkowaniem, dopiero po wysypce się zorientowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście czasem trudno odróżnić chorobę od ząbkowania, u nas pojawiły się biegunki więc of razu zapodałam małej orsalit, skończyła już pół roczku więc spokojnie mogę jej podać malinowy bo wcześniej tylko ten bezsmakowy, skutecznie uzupełnia utraconą wodę i elektrolity tak by nie dopuścić do odwodnienia, co u nas się nie zdarzyło, wierzę w lego skuteczność, a poleciła mi go nasza pani doktor

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie to wygląda na trzydniówke, bo skoki temperatury są właśnie przy trzydniówce, przynajmniej u mojego dziecka tak było. Podawałam mu wtedy Milifen, farmaceutka poleciła mi go jako tańszy odpowiednik Nurofenu i bardzo sie do niego przekonałam, bo jest równie skuteczny a w smaku chyba nawet lepszy od oryginału.Trzydniówka kończy sie wysypka, obserwuj dziecko, bo ja zauwazyłam ja dopiero po 2 dniach, lekarka tez sie jej nie dopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mojego synka wysypka pojawiła się dopiero w trzecim dniu, a w czwartym już jej nie było, gorączki również. Synek by osłabiony, pocił się i nie chciał jeść, dlatego dodatkowo podawałam mu orsalit nutris, w celu nawodnienia i wzmocnienia (zawiera białko).

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak naprawdę w naszym przypadku leczenie trzydniówki polegało na stałym obniżaniu temperatury u maluchów.Też stosowaliśmy polecane tutaj środki farmakologiczne np.Milifen ale równie skuteczne były zimne okłady na czoło i kark oraz podawanie większej ilości niż zwykle płynów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Solidny i nieawaryjny jest termometr cyfrowy non Contact GERATHERM. Ja mam na niego aż 5 lat gwarancji. Z tego co wiem to lekarze i pielęgniarki też akurat z tego modelu korzystają bo jest najdokładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Służy mi od jakiegoś czasu bardzo dobrze termometr Geratherm NonContact. Bezdotykowy aparat, z całkiem sporym wyświetlaczem. W rtęciowych to mnie zawsze denerwowało, że słabo było widać jaki jest wynik. Trzeba było pod odpowiednim kątem całość ustawić, żeby coś dostrzec. Tutaj nie ma z tym najmniejszych problemów i też nawet jakbym nie zdążyła odczytać to wynik się zapisuje w pamięci, więc tak czy siak można go odtworzyć bez problemu.

    OdpowiedzUsuń