Zabawki dla półtorarocznego dziecka

, , 14 comments
Ostatnio było o zabawach, dziś natomiast będzie o zabawkach. O zabawkach, które w ostatnim czasie skradły serce Karolci.

1. Wózek dla lalek. Każda dziewczynka powinna go mieć i myślę, że okolica 1,5 roku to idealna pora na jego zakup. U nas jest ostatnio hitem, można do niej zapakować zabawki, ale najlepiej oczywiście wozić w nim ulubioną lalkę. Wybór wózków jest oczywiście ogromny. Można dostać nawet wózki 2w1 (!). Przypominają one normalne, prawdziwe wózki dla niemowląt (szok...). Ja jednak lubuję się w klasycznych wózeczkach, np. drewnianych.

Ten wózek jest piękny. Źródło: pixabay.com
My mamy mały, wiklinowy wózeczek, który dostaliśmy po kimś w spadku (dziękujemy :)). Jest lekki, ładny i na razie się sprawdza. Karolinka zadowolona, a to najważniejsze.

Nie da sobie zrobić normalnego zdjęcia
2. Lalka. Jak już jesteśmy przy wózku, to w zestawieniu nie może zabraknąć lalki. Karolcia ma swoje dwie ulubione lale, jedną malutką jeszcze z mojego dzieciństwa (tak, uchowała się :)), a drugą dostała od babci i dziadka na dzień dziecka i jest to chyba ulubiona lala, bo codziennie po wstaniu z łóżka jest głośno wołana "LALA!".

3. Klocki lego duplo. Już kiedyś wspominałam o nich na blogu. Wspomnę kolejny raz, bo uważam, że są zabawką, którą dziecko będzie bawiło się naprawdę długo. Co ważne, można budować razem z dzieckiem, a wiadomo, że jak rodzice bawią się razem z maluchem, to jest to dla niego jeszcze większa frajda. Tatusiowie mogą się w końcu wykazać ;)


4. Bębenek i cymbałki. To jasne, że rozwijają u dzieci muzykalność, ale przede wszystkim są też dobrą zabawą. Mamy najzwyklejsze cymbałki, a bębenek nowoczesny, bo grający i świecący. Myślę, że taki zwykły też byłby fajny, a może nawet fajniejszy?

5. Figurki zwierząt. Koniki pony. Nie sądziłam, że 1,5 roczne dziecko może już wykazywać chęć zabawy właśnie takimi figurkami, ale Karolcia bardzo je lubi. Mamy krówkę i konika, ale stacjonują u dziadków, stąd też nie będzie póki co ich zdjęcia. Konik pony za to jest ostatnio ulubioną zabawką w kąpieli, a ile radości, gdy trzeba później wysuszyć mu włosy suszarką :)

6. Pluszaki. Dopiero od niedawna Karolinka zaczęła się interesować pluszakami, wcześniej nie bardzo lubiła się nimi bawić, a teraz nosi je, zabiera niektóre do samochodu lub na spacer. W szczególności upodobała sobie pluszowego kotka i jak pytam co chcesz wziąć do dziadków to biegnie do pokoju i woła "kici", to takie słodkie :) Misie służą też do karmienia i wożenia w wózku.

7. Układanki i sortery. No hit nad hity. Najwięcej czasu moje dziecko spędza ostatnio właśnie na takich różnych układankach. Co więcej, jestem w szoku, że nauczyła się dopasowywać wszystkie niżej pokazane obrazki! Nie wiedziałam, że 17 miesięczne dziecko może być tak bystre :) Jestem dumna.
Drewniana układanka
Układanki te Karolinka dostała od dziadków i zostały kupione za jakieś grosze na Jarmarku Staroci. W ogóle nie były zniszczone, więc jak macie takie okazje to polujcie, satysfakcja gwarantowana :)

Sorter Arka Noego z Lidla
O tym sorterze już kiedyś Wam wspominałam. Nie żałuję, że go kupiliśmy, bo to naprawdę fajna i porządna zabawka. Zwierzątkami można się bawić na różny sposób. Wcześniej Karolcia wrzucała je gdzie bądź, dopiero od niedawna zaczęła dopasowywać je faktycznie tam gdzie powinna. 

8. Drewniana kolejka z pociągami na magnes. Czy ktoś powiedział, że dziewczynki powinny bawić się tylko lalkami a chłopcy autami? Być może tak się utarło, ale małe dzieci wykazują zainteresowanie różnymi zabawkami, niekoniecznie tymi dopasowanymi do płci. Kolejkę wyciągnęła ostatnio moja mama ze strychu. Ocalała jeszcze po moim bracie i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu tak bardzo spodobała się Karolinie, że dziecka nie było dobre pół godziny! Łączyła tory ze sobą, jeździła pociągiem, jednym słowem, zabawa na całego. Jeśli macie chłopca, kupcie od razu bez wahania! Przy dziewczynce możecie się zastanowić ;)
Źródło: ikea.com/pl
Nasz pociąg jest z firmy Brio. Podobne zestawy możecie dostać w Ikei i Tesco.

Już za dwa miesiąca święta, więc może przyda się Wam taka lista przy kompletowaniu gwiazdkowych prezentów dla Waszych maluchów. Oczywiście o kolejnych pomysłach gwiazdkowych jeszcze z pewnością tu przeczytacie.

14 komentarzy:

  1. Super! Myślę, że kupię Oli na Mikołaja klocki :) Będziemy mogły układać razem. Zastanawiam się obecnie nad prezentami na roczek. Chciałabym m.in. sorter jej kupić jakiś fajny drewniany i pchacz/zwierzątko na kijku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiklinowy wózek śliczny!
    Co do klocków to zaczęłam się właśnie rozglądać, bo mój synek zaczyna już nieźle kombinować z zabawkami, więc myślę że za jakieś 2 miesiące klocki będą dla niego w sam raz i natknęłam się na klocki firmy Clemmy - gumowe. Są dostępne same kolorowe klocki i różne zestawy, Wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Nominowałam Cię u siebie na blogu do "Liebster Blog Award 2015". Zapraszam do zabawy. Pytania znajdziesz na moim blogu - matkapolka89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno zaopatrzę swojego syna w takie zabawki - wózka i lali kupować nie będę, dopóki syn nie stwierdzi, że takowych potrzebuje. Wtedy kupię bez mrugnięcia okiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zabawki drewniane :) Ja chciałabym kupić kiedyś Tośce pozytywkę. Taką, jakie są widywane w amerykańskich filmach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki wózek to będzie jeden z ważniejszych zakupów dla mojej córci :) Wiklina jest taka przyjemna dla oka, do tego lekka i nietoksyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, u nas też wózek i lalka to hity. Uwielbiam patrzeć, jak Lenka wozi lalkę, przykrywa kocykiem, daje buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, u nas też wózek i lalka to hity. Uwielbiam patrzeć, jak Lenka wozi lalkę, przykrywa kocykiem, daje buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. te wiklinowe wózki dla lalek sa obłednie piękne - szkoda tylko, że tak ciężko je kupić

    OdpowiedzUsuń
  10. Pluszaki czy lalki należą do bardzo neutralnych zabawek. Jeżeli nie wiemy co kupić na prezent to decydując się na jedną z tych dwóch rzeczy mamy pewność, że będzie się podobać. To chyba najbardziej bezpieczny z prezentów jeżeli chodzi o przydatność.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zdecydowanie lubię gumowe zabawki. Dzieciaki nie mogą sobie nimi zrobić krzywdy:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy post. Niestety nasza pociecha jest obecnie na takim etapie, że wszystko bardzo szybko się Jej nudzi :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń