USG genetyczne / prenatalne w 1 trymestrze

, , 4 comments
Powoli kończy się 1 trymestr mojej drugiej ciąży. Poza tym, że przeleciał on ekspresowo i narzygałam się za wszystkie czasy to minął bezproblemowo. Wkraczam więc powoli w drugi z nadzieją myśląc, że mdłości i wymioty w końcu mina.

Tydzień temu w 11 tygodniu wybrałam się na USG prenatalne 1 trymestru zwane też USG genetycznym. Przyznam się Wam, że z Karolcią nie miałam takiego specjalistycznego badania. Lekarz przy końcu pierwszego trymestru zrobił USG, w którym owszem określał różne parametry, ale z perspektywy czasu mam wrażenie, że zrobił to bardzo lakonicznie i tak naprawdę sprzęt, który obsługiwał nie dawał możliwości lepszego wykonania badania. Teraz postanowiłam, że będzie inaczej. Poza tym tę ciążę prowadzi mi inny ginekolog i to on skierował mnie na to badanie.

A teraz dla tych co nie wiedzą, krótko o tym na czym te badanie polega i co ma określić.

Badanie USG pierwszego trymestru wykonuje się pomiędzy 11 a 13 tygodniem i 6 dniem. Ważne jest, aby długość ciemieniowo siedzeniowa dziecka miała nie mniej niż 45 mm a nie więcej niż 84 mm. Później takie badanie ze względu na wielkość dziecka nie jest już możliwe. Kolejne badania tego typu wykonuje się między 18 a 22 tygodniem i w 3 trymestrze.

Badanie wykonuje się najczęściej przez powłoki brzusznej, ale czasem gdy obraz jest zakłócony - dopochwowo.

Na USG ocenia się:
- przezierność fałdu karkowego
- obecność kości nosowej
- położenie łożyska i macice
- wiek ciąży
- akcje serca z wyliczeniem uderzeń na minutę
- budowę płodu
- spektrum przepływu w przewodzie żylnym (tzw. badanie dopplerowskie)
- zastawkę trójdzielna w Dopplerze spektlarnym
- długość pęcherza

Ten rodzaj USG pozwala wykluczyć ewentualne wady genetyczne takie jak np. Zespół Downa.

Nasze USG wyszło bardzo dobrze i wszystko jest w porządku. Przyznam szczerze, że mimo iż nigdy nie dopuszczam do siebie złych myśli, to jednak trochę się stresowałam. Tym bardziej, że na badaniu lekarka nie była pewna tego, czy czasami nie ma przepukliny pępowinowej. Co jest wadą genetyczną. Kazała mi przyjść za tydzień, aby potwierdzić czy przepuklina jest, czy jednak się wchłonęła (tu wyjaśnienie, do 11 tygodnia wszystkie dzieci mają przepuklinę pępowinową). Ja byłam właśnie w 11 tygodniu ciąży na tym USG, aczkolwiek przy zrobieniu badania dopochwowo obraz był ok i nic niepokojącego nie zauważyła.

A jak było u Was? Też miałyście USG prenatalne?

4 komentarze:

  1. Wyglada na to ze jestesmy w tym samym czasie ciazy:) Dzis stuknal nam 12 tydzien i jutro mam wlasnie to USG genetyczne. Mam juz wyniki PAPPA i na moje niefachowe oko nie sa dobre (ach internet!), takze troche sie cykam. W poniedzialek robilam tez test NIFTY, wolelismy miec wieksza pewnosc czy jest wszystko ok, a ponoc w moim wieku test PAPPA jest niewiarygodny. Na wynik trzeba niestety czekac do 2 tyg. Mam nadzieje ze jutrzejsze usg mnie troche pocieszy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się zawczasu. Test PAPPA należy odczytywać wraz z USG, więc może nie będzie wcale źle. Trzymam kciuki.

      Usuń
    2. Nie martw się zawczasu. Test PAPPA należy odczytywać wraz z USG, więc może nie będzie wcale źle. Trzymam kciuki.

      Usuń
  2. USG wyszlo super, bardzo niskie ryzyko, wszystkie parametry w normie :) ulzylo mi niesamowicie, dzis fruwalam kilka centymetow nad ziemia..
    Okazalo sie ze ta przychodnia nie ma umowy z moja przychodnia na kalkulacje wiec nawet nie ogladali testu PAPPA, musze z powrotem wrocic do mojego lekarza i mam nadzieje ze mnie nie odesla znowu gdzies indziej. Mimo wszystko juz jestem spokojna. Pozdrawiam! Gosia

    OdpowiedzUsuń