8 tygodni Mikołaja

, , 1 comment
Zastanawiam się czy każdemu tak szybko leci czas czy może tylko tym co mają dzieci? Mam wrażenie, że chyba tylko tym drugim. Gdy pamięcią sięgam do czasów bez dzieci (a takie w ogóle istniały? :)) to mam wrażenie, że życie płynęło raczej wolno. A teraz? Teraz zaczynam miesiąc i nim się obejrzę jest już następny. Tak było i tym razem, gdy wybierałam się do urzędu cały styczeń, wiedząc, że pod koniec koniecznie muszę się tam stawić i obudziłam się 31.01 w panice, że przecież już luty! Całe szczęście, że był to ostatni dzień stycznia.

Tak właśnie szybko leci mi czas i jeszcze niedawno byłam w ciąży, a tu już Mikołaj w środę skończy 8 tygodni. Jak tak zlecialy te początkowe, trudne dni, to co będzie później? Już się boję.

Prawda jest też taka, że czas z dwójką dzieci płynie zupełnie inaczej niż z jednym. Pamiętam, że przy Karolci było spokojnie, wszystkim się ekscytowalam, wszystko notowalam, o wszystkim czytałam. Było całkiem inaczej. Teraz nie jestem w stanie poświęcić Mikołajowi tyle uwagi i czasu co Karolci, bo swój czas i siebie muszę dzielić na dwójkę. Ale nie jest mi z tym źle, to wszystko jest do zrobienia. Nie zrozumcie mnie źle, ale te drugie tak naprawdę wychowuje się przy okazji ;) jeśli więc wahacie się czy warto mieć dwójkę dzieci to na te chwile mogę Wam powiedzieć, że warto. Nie jest co prawda już tak sielankowo jak z jednym, ale wszystko jest do wypracowania :) ale miało być o Mikołaju, a ja oczywiście się rozpisałam.

Mikołaj jest bardzo spokojnym dzieckiem, mało płacze, jest układny i gdy już minęły pierwsze kryzysy i dotarcia to jest nam naprawdę dobrze. Od samego początku karmimy się tylko piersią, mimo iż pierwsze tygodnie były naprawdę ciężkie (ale o tym w kolejnym poscie). Póki co nie mam co narzekać, wiadomo, że jak to z niemowalakiem bywają dni i noce lepsze lub gorsze. Bo czasem męczy brzuszek, czasem skok rozwojowy a jeszcze innym razem za dużo bodźców w jeden dzień. Synek polubil się z chusta, więc w gorszych chwilach nam ona pomaga. Mam nadzieję, że taki spokój zostanie, bo tego bardzo mi teraz trzeba.


1 komentarz:

  1. Czas ucieka strasznie szybko. Ja dopiero co urodziłam, a już niedługo moje dziewczynki skończą pół roku.
    A ja życzę Ci aby Synuś był dalej takim spokojnym dzieciaczkiem :)

    OdpowiedzUsuń