Jakie powinno być prawidłowe ułożenie dziecka do snu? Czy niemowlętom można dawać poduszkę? A może zamiast poduszki klin?

, , 1 comment
Od wczoraj mamy meteorologiczną wiosnę, więc już niedługo moi drodzy koniec tej zimowej męczarni. Ogólnie do zimy nic nie mam, ale w tym roku tylko dwa razy padał u nas śnieg (ostatni raz jak rodziłam Mikołaja), więc ta zima była ogólnie beznadziejna. Bo co to za zima bez śniegu. Całe szczęście idzie wiosna i z tej właśnie okazji mam dla Was niespodziankę, ale o tym na koniec :)

Dziś chciałam napisać Wam o kwestii bardzo ważnej, czyli o układaniu niemowląt do snu. Jest to bardzo ważna kwestia, a że nie czuję się osobą kompetentną w tym temacie i sama szukałam porad dotyczących snu niemowląt to przekopiuję Wam artykuł Pani Joanny Sebastian - rehabilitantki dziecięcej w Klinice Rehabilitacji Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. Cały artykuł wraz ze zdjęciami, które obrazują niewłaściwe i odpowiednie ułożenie dziecka znajdziecie na stronie Rucken.pl TU.

Dlaczego prawidłowe ułożenie dziecka do snu jest takie ważne?
Otóż, to, jak położymy malucha spowoduje, że w taki, a nie inny sposób ułoży się również jego głowa, kręgosłup i kończyny. W tych pierwszych miesiącach mamy też kluczowy wpływ na rozwój i kształtowanie kręgosłupa, który będzie służył dzisiejszemu noworodkowi całe życie.
Dzieci rozwijają się według pewnego wzorca a
prawidłowo przebyte etapy rozwoju ruchowego są podstawą funkcjonowania w ich całym dalszym życiu.
Kręgosłup dziecka po urodzeniu ma kształt litery „C” i w miarę upływu czasu prostuje się
i kształtuje. Rozpoczyna się to gdy dziecko zaczyna podnosić główkę i zostaje zakończony gdy dziecko potrafi wstawać i samodzielnie chodzić czyli do 18 miesiąca życia.

Materac, na którym dziecko śpi powinien być dość twardy by ułatwić dziecku zmiany pozycji, ale równocześnie dość elastyczny by podeprzeć powstające fizjologiczne krzywizny kręgosłupa na pewno bez tradycyjnej miękkiej poduszki
.

Poduszka, wbrew wielu opiniom, na pewno nie zapewni idealnego, okrągłego kształtu główki dziecka. Wręcz przeciwnie – maluchowi trudniej jest wykonywać ruchy głową na miękkim i zapadającym się podłożu. A co za tym idzie, zwiększa się niebezpieczeństwo utrwalenia asymetrii czaszki. Ponad to poduszka często leży nie tylko pod główką, ale też pod tułowiem i barkami dziecka. Taka pozycja sprawia, że dziecko ma tendencję do odginania tułowia do tyłu i do przyginania głowy do klatki piersiowej. Absolutnie nie wolno również kłaść poduszki w łóżeczku lub pod klatką piersiową , gdy dziecko leży na brzuchu. Utrudnia ona unoszenie i przekręcanie główki oraz może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka.

Skoro nie poduszka to może klin?

Jeżeli z jakiegoś medycznie uzasadnionego powodu (problemy z oddychaniem przy infekcjach, refluks żołądkowoprzełykowy) dziecko musi być ułożone wyżej polecam odpowiednie, prawidłowo ułożone kliny, które taką pozycję zapewnią. Jeżeli zaś chodzi o poduszki ortopedyczne polecam je rodzicom tylko przy asymetriach czaszki nie zaś jako zapobieganie im.
Prawidłowo ułożony klin to klin wsunięty pod materac aby stworzyć równię pochyłą, która nie będzie zaburzać prawidłowej symetrii ciała dziecka.


To najistotniejsze informacje, które powinien przeczytać każdy przyszły rodzic. Co do poduszek wiedziałam o tym, że nie należy ich używać u tak małych dzieci (chociaż starsze pokolenie jest innego zdania i moją babcię ciągle dziwi fakt, że dziecko nie śpi na podusi...), ale nigdy wcześniej nie interesowałam się klinem do łóżeczek. I o ile z refluksem nie mamy na szczęście problemu, to katar już nam się przydarzył i taki klin był wtedy bardzo przydatny. 

Przy małej Karolci, gdy zdarzał jej się katar, a podczas ząbkowania nawet często, musiałam podstawiać pod nogi łóżeczka książki, aby stworzyć jej pochylą powierzchnię i żeby podczas snu lepiej jej się oddychało. Niestety ani to bezpiecznie, ani fajne, bo wybór książek, aby były równe ze sobą był naprawdę ciężki. 

Przy Mikołaju w takich chwilach będę korzystać z klina Rucken dobranego do materaca. Klin, tak samo jak materac posiada otwory wentylacyjne Air Pro, które się z nim zgrywają i gwarantują swobodny przepływ powietrza. Ma pokrowiec z nitką srebra, który możemy zdjąć i wyprać. 

https://rucken.pl/produkt/klin-do-lozeczka/
 Pamiętajcie klin wkładamy pod materac!

Na koniec obiecana niespodzianka. 
Do każdego materaca 120 cm lub 140 cm zakupionego na stronie rucken.pl dostaniecie klin Rucken gratis! Wystarczy, że wysyłając zamówienie na rucken.pl podacie w mailu hasło "Będę Mamusią". Korzystajcie, bo naprawdę warto. Promocja trwa do 14.03.18 r. 


***
Artykuł powstał przy współpracy z producentem materaców premium dla dzieci rucken.pl

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy tekst. Moje córeczki mają 6 miesięcy i w łóżeczkach, pod materacem mają ułożone kliny. Poza tym żadnych innych poduszek już nie mają. A ja jestem spokojna bo wiem, że to ułożenie jest dla nich bezpieczne :) są też kliny do gondoli, ale my osobiście nie posiadamy.

    Pozdrawiam :*
    https://pani-clavel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń