Powrót do rzeczywistości

, , 11 comments
Już jesteśmy w domu. Wyjazd się udał, odpoczęliśmy (jeśli w ogóle urlop z dzieckiem można nazwać odpoczynkiem ;)), ale mimo wszystko zmiana klimatu dużo robi. Teraz czeka nas powrót do codziennych obowiązków.

Nad morzem było cudnie! Karolcia była grzeczna, rozchodziła się tam na dobre i często chodziliśmy sobie "za rączkę" :) na koniec zaczęła być bardziej odważna i sama chodziła na dworze. W domu już prawie biega, na dworze jest jeszcze bardziej ostrożna.

Teraz wszystko wokół jest takie interesujące
To było drugie spotkanie Karolci z morzem. Ale dopiero teraz tak naprawdę mogła się nacieszyć piaskiem i wodą, bo mając 3 miesiące  niewiele mogła skorzystać ;) Początkowo piasek niezbyt jej podpasował i podnosiła nóżki do góry, żeby czasem go nie dotknąć. Na koniec już tak się oswoiła, że latała po plaży, a z wody, mimo 14 stopni, nie chciała wychodzić i bardzo podobało jej się moczenie nóżek i uciekanie przed falami.

Piasek jednak jest fajny
Zwiedzanie plaży
Jeśli zastanawiacie się czy warto jechać nad morze z niemowlakiem czy roczniakiem to ja mówię Wam, że naprawdę warto :) Zmiana klimatu jest cudowna, trzeba sobie wszystko dobrze zorganizować i wyjazd na pewno będzie udany. Myślałam, że jak Karolcia miała 3 miesiące to było nam łatwiej, bo była tylko na piersi, więc nie musiałam się martwić o to co zje, ale teraz jest już na tyle duża, że nie było wcale problemu z jedzeniem. Trochę zjadła od nas, czasem braliśmy jej słoiczek i wystarczyło poprosić o podgrzanie. Nigdzie nie robili problemu. W większości restauracji są krzesełka do karmienia, gorzej niestety z przewijakami, ale to też mały pikuś, bo można dziecko przewinąć w wózku, w aucie i w naszym przypadku gdziekolwiek na stojąco ;)

Cały czas chustujemy
Na koniec mała wzmianka o chuście. Oczywiście nadal chustujemy, ale już coraz rzadziej. Chusta służy mi teraz do tego, aby wyjść na szybki spacer z psem lub korzystam z niej w miejscach, gdzie wózek nie da rady. Dlatego na plaży to mój must have. Karolcia smacznie sobie w chuście zasnęła, a my mogliśmy pospacerować wzdłuż morza :)

11 komentarzy:

  1. Nas wyjazd czeka pod koniec czerwca - już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super. Moim zdaniem da się odpocząć z dzieckiem na wakacjach. :) Super, że Wam się udało przyjemnie spędzić czas nad morzem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie niesamowicie tym wyjazdem... ;) Teraz jeszcze bardziej nie mogę doczekać się naszego wyjazdu!
    To uciekanie przed falami musiało mega uroczo wyglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My jesteśmy na kupnie chusty. Zastanawiam się nad kółkową, bo nie wiem czy ogarnę wiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za kółkową nie jestem. Najlepiej kupić dobrą tkaną wiązaną, starczy na długo a wiązanie z pewnością ogarniesz, nie jest takie trudne :)

      Usuń
  5. Chustujesz! Super, ja też bardzo chcę nosić dzieciątko przy sercu, na razie przymierzam się do zakupu. Podobno jako pierwszą, dla niemowlaczka polecają elastyczną, masz może doświadczenia z taką?
    Pozdrawiam
    http://bellazpociagu.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elastycznej bym Ci nie polecala bo na krótko Ci starczy. Problem z chustach jest często w ich zlamaniu i dlatego dla początkujących polecane sa chusty używane ale ja kupilam nowa Little Frog i ona jest na tyle miekka i tak dobrze pracuje ze nie wymaga łamania. Wiec polecalabym Ci wlasnie ja :)

      Usuń
  6. Mama i córka w podobnych spodniach :) też tak chcę :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Dobra organizacja to podstawa, a wy daliście sobie świetnie radę. I ile wrażeń dla Karolinki :D

    OdpowiedzUsuń