Prezenty gwiazdkowe

, , 5 comments
Wczoraj na Facebook'u rzuciłam tematem prezentów na gwiazdkę. Ja wiem, że już późno i pewnie wszyscy już prezenty macie pokupowane, ale może został ktoś, kto szuka inspiracji i nie wie jeszcze co wybrać. Ja dam Wam dosłownie kilka pomysłów na zabawki, które polecam, bo u nas się sprawdziły.

Dla niemowlaka.
- 0-3 miesiące: kupiłabym bujaczek-leżaczek o np. taki, który my mieliśmy albo chustę - to już bardziej prezent wspólny dla mamy i dziecka.
- 3-6 miesięcy: tu idealna byłaby mata edukacyjna (pamiętajcie, że matę możecie zgarnąć w trwającym właśnie konkursie) albo zestaw książeczek kontrastowych.
- 6-9 miesięcy - wszystko zależy od tego na jakim etapie rozwoju jest dziecko, czy siedzi, czy już raczkuje, a może już staje przy meblach. Na tamtego Mikołaja Karolcia dostała od nas kubeczki Fisher Price i piramidkę do układania - również z tej firmy. To był strzał w dziesiątkę. Oczywiście na tym etapie książeczki też były bardzo mile widziane (zresztą, u nas akurat na każdym). Jeśli dziecko stawia pierwsze kroki przy meblach skusiłabym się na pchacz, który służy nam do dziś.

Dla roczniaka.
Dla rocznego dziecka wybór zabawek staje się coraz większy, ale skupiłabym się na jakiś klockach, drewnianych, plastikowych lub Duplo. Tu znajdziecie więcej pomysłów. U nas na tym etapie sprawdzały się właśnie najbardziej klocki, sortery i jak zwykle książeczki :)

Dla 1,5 rocznego dziecka. 
Nasz etap, więc mogę się wypowiedzieć na bieżąco. Trochę tego jest i widzę, że z miesiąca na miesiąc tych zabawek, którymi Karolcia lubi się bawić, przybywa. Ostatnio na topie są bardzo proste puzzle. Jedne z nich z ulubioną świnką Peppą dostała od Mikołaja. Poza tym jak zwykle książeczki (już niedługo pokażę Wam nasze nowości), klocki Lego Duplo i drewniane układanki. Jeśli nie pamiętacie, to ostatnio o aktualnych zabawkach pisałam TU.

Na Mikołaja Karolcia dostała również drewniane klocki nawlekane na sznurek. Początkowo nie była nimi zainteresowana, a dziś super sobie z nimi radziła i sama nawlekła kilka klocków.


Nawlekanka została kupiona w Lidlu podczas akcji z drewnianymi zabawkami. Te lidlowe zabawki są naprawdę dobre jakościowo i warto na nie polować. W tamtym roku kupiliśmy sorter Arka Noego i nadal wygląda jak nowa, mimo że w użyciu jest bardzo często.

A co Karolinka dostanie pod choinkę od nas? Drewniane układanki i drewniane zwierzątka, bo wiem, że to na pewno się sprawdzi. Bardziej w ciemno kupiliśmy jej kuchnię, którą już dostała, bo i tak nie zmieściłaby się pod choinkę ;) Nie byłam pewna czy przypadnie jej do gustu, ale okazała się strzałem w dziesiątkę. Zawsze potrzebowała kilka dni, aby zapoznać się z czymś nowym i w pełni się tym bawić. Kuchenką zainteresowała się od razu i "gotowała" dobrą godzinę. Marzyła mi się kuchnia drewniana, ale są one dość drogie i zajmują sporo miejsca. Udało nam się dostać w bardzo dobrej cenie kuchnię plastikową ze świecącym i wydającym odgłos gotowania palnikiem.


Kuchenka jest mała, nie zajmuje wiele miejsca, więc można sobie na nią pozwolić nawet w niedużym mieszkaniu.

A Wy macie już kupione prezenty dla Waszych pociech? Co znajdą pod choinką?

5 komentarzy:

  1. Ja marzę o kuchni :) R. mi ją wybija z głowy, bo jest niechłopięca (a Kuba własnie lubi kucharzenie!), ale na pewno odbiję sobie ją przy dziewczynce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że są kuchnie dla chłopców? :) W kolorach męskich :P

      Usuń
  2. Ja już tyle pięknych kuchni widziałam, tylko na razie poczekam, zobaczę czy Nadia się zainteresuje. Jak bym widziała pralkę to bym brała od razu, haha!
    Bardzo jestem ciekawa książeczek, czekam na post.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj taka kuchnia to marzenie mojej córci :) Niestety brak miejsca nie pozwala na jej zakup. Zapraszam do siebie na rozdanie a w nim piękny ochraniacz na łóżeczko w sówki oraz mleczko dla dzieci marki Hipp http://blogowypamietnik.pl/gwiazdkowe-rozdanie/

    OdpowiedzUsuń
  4. My nic nie kupujemy, bo Tośka dostanie prezenty od rodziny. Dam jej plastikową butelkę, albo maskotkę i pieje z radości :D kochane dziecko!

    OdpowiedzUsuń