Sprawdzona piątka! Czyli to co wypróbowaliśmy i się sprawdziło

, , 19 comments
Postanowiłam zrobić pewne podsumowanie artykułów wyprawkowych (i nie tylko), które nam się sprawdziły i które mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Pomyślałam, że to będzie dobry post dla przyszłych mam, które lubią kupować niezawodne produkty.



1. Wózek Camarelo Sevilla. Już wielokrotnie przeze mnie zachwalany. Gdybym drugi raz miała kupować wózek, zdecydowałabym się na niego ponownie. Może tylko wybrałabym inną wersję kolorystyczną, bo pojawiło się bardzo dużo nowych modeli. Jeśli chodzi o gondolę była super. Duża, wygodna (mimo że sama w niej nie leżałam ;)), z podwyższanym materacykiem - co jest dla mnie koniecznością w wózku, bo przychodzi czas, gdy nasze maleństwo wcale nie chce już leżeć na płasko. Etap wybierania wózka, pierwsze opinie możecie przeczytać w kilku postach:
Wybór wózka cz.1
Wybór wózka cz. 2
Nasz wózek
Nasza spacerówka

2. Wanienka z Ikei. Kolejna rzecz, którą bez wahania kupiłabym po raz drugi. Niewielka, poręczna, z antypoślizgowymi nóżkami oraz z antypoślizgowym dnem. Dość długo kąpaliśmy w niej Karolcię, mimo niewielkich rozmiarów, ale w pewnym momencie kąpiel zaczęła odbywać się na siedząco, więc miejsca i tak było sporo. A o wyborze wanienki możecie przeczytać TU.

3. Krzesełko do karmienia z Ikei. Krzesełko dostaliśmy "w spadku" po dzieciach mojej kuzynki. Jednak gdyby było inaczej i tak bym je kupiła, bo polecała mi je moja dobra koleżanka. I słusznie. Krzesełko super się czyści, nie ma żadnych cerat, które ciężko wyprać. Jest proste i nie zajmuje wiele miejsca. Jedynie trzeba nauczyć się obok niego przechodzić, bo bardzo łatwo zahaczyć o wystające nogi.

4. Leżaczek-bujaczek Fisher Price. Uratował nam życie i dał chwilę wytchnienia. Karolcia uwielbiała w nim leżeć i czasem, gdy nic nie pomagało uspokajała się właśnie w nim. Później jak zaczęła interesować się zabawkami, zwierzątka na pałąku sprawiały jej mega frajdę. Na opis bujaczka zapraszam TU.

5. Chusta Little Frog. Moja miłość. Uwielbiam tą chustę i uważam, że jest idealna dla początkujących. Nie wymaga łamania i każda mama z pewnością sobie z nią poradzi. Nie szkoda mi na nią ani jednej wydanej złotówki. Kupiłabym kolejną <3 Jeśli zastanawiacie się nad kupnem chust możecie przeczytać posta "Czy warto kupić chustę?".

Mam nadzieję, że chociaż odrobinę pomogłam przyszłym mamom w pewnym wyborze. Wiem jak trudno jest znaleźć coś idealnego, sama przekopałam Internet w poszukiwaniu rzeczy, z których będę zadowolona.

Czy Wy macie jakieś swoje sprawdzone produkty, które z chęcią poleciłybyście innym mamom?

19 komentarzy:

  1. Mam w planach podobny post :) Ja z wózka też jestem zadowolona, ale jednak przy drugim dzidziusiu chyba wybrałabym inny, bo Mutsy już mi się opatrzył :) Krzesełko z Ikei też brałam pod uwagę, ale jednak zdecydowałam się na inne, bo to wydawało mi się niezbyt wygodne - ot, plastikowe krzesło, czyli twarde. To, które mamy, nie jest żadnej znanej firmy, ale ma miękkie obicie, wyłożone super łatwo zmywalną ceratką i ma do tego jeszcze welurowy profil, żeby dziecku było przyjemniej jeśli się bardzo nie świni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super! lubię takie posty zwłaszcza jako przyszła mama
    wózek już kupiliśmy, wanienkę mamy od znajomych, ale nad krzesełkiem ciągle się zastanawiam, upatrzyłam sobie takie z mamas and papas i chyba to na nie się w sumie zdecydujemy
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też sprawdza się właśnie chusta LF :) Cudowna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do krzeselka to dziecko ma w nim zwisające nóżki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwisają, to prawda, ale nie widzę w tym problemu, sadzając dziecko dosłownie na chwilę. Przecież nie przesiaduje w nim godzinami.

      Usuń
  5. Ochhh jak żałuję, że nie kupiłam Antylopki, ale niestety jak zaczęłam rozszerzać Oli dietę, nie siedziała jeszcze sama. Może uda nam się sprzedać obecne (na szczęście kupiłam je używane za połowę ceny), to wtedy kupimy Ikeowe :)

    Ja z wózków również jestem bardzo zadowolona i przy drugim dziecku na pewno bym się nie wahała i Dottiego zakupiła ponownie :) No ale wózka nie sprzedajemy, więc będzie czekał na drugie maleństwo o ile po drodze się nie zepsuje, bo jeszcze kupę km do przejechania przed nami :)

    Wanienkę mamy standardową i duuużą... jestem z niej zadowolona, tym bardziej, że Ola mała nie była i mogła się w niej swobodnie wyciągnąć :) Teraz kąpię ją na zmianę... czasem w dużej wannie, czasem w wanience. Jak mamy czas, możemy się bawić, to kąpię ją w małej, jak mała marudzi, jest zmęczona i głodna to rach ciach na brzuszek szybko do dużej, zleję ją prysznicem, namydlę, spłuczę (mam o tyle dobrze, że leję ją prysznicem po główce i nic sobie z tego nie robi) i gotowe :) Czasem też kąpiemy się razem i też się długo pluskamy :)

    A ja swoją chustę sprzedałam. Koleżanki mają nowiutkie z Natibaby i LennyLamb i moja mimo, że złamana w ogóle nie była tak mięciutka i fajna w dotyku jak ich. Czasem sobie pożyczałam, to motałam się chwila moment, dociągały się super, w z tą moją to się tylko denerwowałam. Ale ogólnie chustę również polecam, nad morzem nam się bardzo przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dopiero zaczynam robić wyprawkę dla synka i zastanawiam się jak wydać pieniądze rozsądnie i nie przesadzić. Post bardzo się przyda. Bo czas zacząć powoli robić zakupy :)
    Dziękuje
    Pozdrawiam ciepło :)
    www.matkapolka89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się właśnie strasznie podobają te wózki Camarelo. Tyle że teraz trochę się przejechałam na pompowanych kołach i nie wiem czy kolejny wózek nie będzie miał ich plastikowych. Wyjdzie w praniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krzesełko z Ikei kupiłam żeby synek mógł wygodnie zjeść posiłek u dziadków, gdzie dość często bywamy. Sprawdza się bardzo dobrze. Maluch ewidentnie je lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krzesełko z Ikei kupiłam żeby synek mógł wygodnie zjeść posiłek u dziadków, gdzie dość często bywamy. Sprawdza się bardzo dobrze. Maluch ewidentnie je lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Post na pewno mi się przyda - jestem własnie na etapie zakupów dla pierwszego dziecka.
    Jak długo kąpałaś swoją córcie w tej wanience?


    http://iamyoungmummy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci ze bardzo długo bo chyna jakos do 10 miesiaca. Po prostu bylo wygodniej kapac na siedzaco w duzej ilości wody

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Ułatwiłaś mi podjęcie decyzji :)

      Usuń
  11. Zastanawiam się właśnie nad nabyciem tego krzesełka z Ikei:) Wanienkę dostaliśmy podobną w spadku, ale wymieniliśmy już na większą, bo synek przestał się mieścić na leżąco i za bardzo zapierał się nóżkami.

    OdpowiedzUsuń
  12. I jeszcze co do chusty, też zdecydowałam się na LF, tyle że urzekły mnie ich słoneczne kompozycje :) Ostatnio nosimy się mniej, ale jestem w niej nadal zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. krzesełko bardzo fajne, bujaczek też

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja się właśnie przymierzam do poszukiwania gadżetów dla mojego maleństwa i również postawiłam zarówno na wanienkę z ikei jak i miejsce do jedzenia :) mam nadzieję, że będę bardzo zadowolona :)

    mamaona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealnie dobrany zestaw dla niemowlaka, od siebie dorzuciłabym kilka drobiazgów, ale to wiadomo chyba: grzechotka, gryzaczek, buteleczkę, różne takie cuda znaleźć można np. tutaj, a zapomniałam, ja osobiście bardzo a to bardzo polecam chusty do noszenia, pozdrawiam Kasia

      Usuń
  15. Drogie mamy, wiem co to znaczy cieszyć się szczęściem dziecka. Wózek Camarelo Sevilla również polecam. Sprawdził się idealnie w każdych sytuacjach.
    Jeśli zależy wam na udanych zakupach to chcę was zaprosić do odwiedzenia sklepu http://www.4baby24.pl. Zaoszczędzicie przy okazji czas i pieniądze zamawiając u nich na stronie. Najtaniej i dobrze doradzą :)

    OdpowiedzUsuń